Charyzmat, który rodzi męczenników
W dziejach Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego męczeństwo nie jest tragicznym przypadkiem ani nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności. Jest jednym z najbardziej radykalnych owoców charyzmatu.
W 2026 roku z wdzięcznością spoglądamy wstecz na blisko osiem dekad misyjnego trudu. Wszystko zaczęło się w 1947 roku, gdy Polska Prowincja Księży Sercanów, mimo powojennych ran i narastającego naporu komunizmu, uczyniła z misji ludowych swoje główne narzędzie apostolstwa.
W dniach od 11 do 16 stycznia 2026 r., w ciszy zakopiańskich gór, księża głoszący misje i rekolekcje przeżywali swój czas odnowy pod przewodnictwem bp. Artura Ważnego. Był to czas powrotu do tego, co w kapłaństwie najbardziej fundamentalne, a co w zgiełku codziennych obowiązków może zostać niepostrzeżenie „przysypane”.
Z wdzięcznością w sercu wspominamy czas Misji Świętych, które przeżywaliśmy wspólnie z parafią Florynka w dniach 19–23 października 2025 roku.
Był to czas szczególnej łaski, w którym mogliśmy razem zatrzymać się, wsłuchać w głos Boga i na nowo odkryć, że On nieustannie poszukuje człowieka, czeka na jego powrót, pragnie go ocalić i zbawić.
W dniach 27 września – 3 października 2025 r. parafia św. Marcina w Jawiszowicach przeżywała wyjątkowe wydarzenie – misje intronizacyjne Najświętszego Serca Pana Jezusa. Był to czas, w którym cała wspólnota została poprowadzona drogą modlitwy, refleksji i odnowy duchowej, aby ostatecznie uznać Jezusa za Króla i Pana swojego życia. Misje poprowadził sercanin, Ks. Zdzisław Płuska SCJ z Krakowa.
W dniach 21-24 września 2025 r. w Krakowie odbył się Zjazd księży głoszących rekolekcje i misje, zorganizowany pod hasłem: „Rekolekcje jako przestrzeń przemiany – jak prowadzić do nawrócenia i odnowy”.
„Przytulamy się do Najświętszego Serca Pana Jezusa, które jest pełne miłości i dobroci” – powiedział w bydgoskiej parafii Opatrzności Bożej biskup Krzysztof Włodarczyk. Wspólnota przeżywała misje intronizacyjne. Poprowadził je ks. Zdzisław Płuska SCJ ze Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego, który przyjechał do Bydgoszczy z Krakowa.
Od niedzieli 14 do piątku 19 czerwca 2020 r. w parafii NSPJ w Skierniewicach trwały rekolekcje przygotowujące do intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nauki rekolekcyjne głosił ks. Zdzisław Płuska, dyrektor sekcji misji i rekolekcji księży sercanów z Krakowa.
Sercanie: Misja, która przemienia.
„Głoście światu niezgłębione bogactwa Chrystusa! Waszym zadaniem jest budować cywilizację Miłości, która wypływa z Jego przebitego Serca”. — św. Jan Paweł II (do Księży Sercanów)
Jesteśmy grupą księży Prowincji Polskiej, powołaną do głoszenia misji i rekolekcji parafialnych. Niesiemy ogień Bożej Miłości wszędzie tam, gdzie potrzebny jest autentyczny przełom duchowy. Naszą siłą jest unikalny styl sercański – bezkompromisowe świadectwo o Sercu, które kocha bez granic i odmienia ludzkie losy.
Działamy na terenie całego kraju, a sercem naszej posługi są Misje Intronizacyjne. Poprzez głębokie zawierzenie parafii oraz rodzin Bożemu Sercu, budujemy fundamenty wiary, których nie zachwieje żaden współczesny kryzys.
Nie powielamy schematów. Budzimy serca.
Nasza misja zrodziła się z nadziei 1947 roku, gdy nasi poprzednicy pośród powojennych zgliszcz zaczęli zawierzać polskie rodziny Bożemu Sercu. To z ich wiary i trudu wyrosło dziedzictwo, które z dumą niesiemy dzisiaj.
Choć czasy się zmieniły, serce człowieka niezmiennie pragnie tego samego: bezpiecznego schronienia. Wierni testamentowi naszych ojców, z tą samą pasją pukamy do Waszych drzwi. Przynosimy pokój płynący ze Źródła Miłości, które od pokoleń umacnia, leczy i odnawia każdą rodzinę. W tym Sercu jest nasza historia – i Wasza przyszłość.
W świecie pełnym lęku i zagubienia, najbardziej brakuje nam spotkania z Bogiem, który kocha bezwarunkowo. Jako Sercanie powracamy do źródeł – do świeżości pierwszej miłości, która kiedyś porwała serca apostołów.
Naszą drogę wyznacza Serce – jedyne światło zdolne rozproszyć mrok współczesnego chaosu. To w Nim odnajdujemy oblicze Boga bliskiego, czułego i miłosiernego. Niech ta żywa Miłość stanie się naszym wspólnym fundamentem. Razem, z wiarą, która kruszy lody obojętności, przywracajmy światu nadzieję. Bo tylko miłość ma moc, by naprawdę nas ocalić.