Od niedzieli 12 listopada do środy, w istniejącej od niespełna 12 lat parafii bł. Ignacego Kłopotowskiego w Otwocku trwały rekolekcje przed Nawiedzeniem Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, który peregrynuje w diecezji warszawsko-praskiej. Wiernych tej młodej parafii do tego wyjątkowego wydarzenia przygotował w czasie rekolekcji ks. Zdzisław Płuska SCJ, który również prowadził dobę nawiedzenia.

     Parafianie słuchali nauk rekolekcyjnych skoncentrowanych na Matce Jezusa w tymczasowej kaplicy, bowiem wznoszony od 2008 r. kościół jest jeszcze w budowie. Przychodzili także codziennie na Apel Jasnogórski połączony z odczytywaniem próśb, jakie kierowali do Maryi.

     - Nasza mała kaplica była Kaną Galilejską, a my nowożeńcami zaproszonymi na gody Baranka - mówił do wiernych ks. Zdzisław Płuska SCJ, a co relacjonował na stronie internetowej warszawski „Gość Niedzielny”. Misjonarz zauważył, że Maryja jest Tą, która potrafi przewidywać sytuacje, a w problemach i trudach znajduje rozwiązanie.

     - Tym rozwiązaniem jest zaprowadzenie nas do Jezusa Chrystusa. On potrafi w dobry sposób zaradzić niejednemu problemowi, boleści, naszej niepewności, lękowi, chorobom, które nosimy. Mamy iść do Jezusa – podkreślił ks. Płuska, dodając, że On pragnie by jego uczniowie wyszli z Kany wypełnieni aż po brzegi Jego miłością i świadczyli o tej miłości, z którą każdy się spotkał. Przestrzegł jednocześnie, żeby „nie zamykać wydarzenia, jakim jest nawiedzenie cudownej ikony w albumie ze zdjęciami”.

     - Jakaż to byłaby nasza przegrana, gdyby to wydarzenie stało się tylko wydarzeniem historycznym, ono musi iść z nami w życie. Nie możemy na to pozwolić. Bóg wzywa nas do rozwoju. Papież Franciszek mówił do młodzieży w Krakowie, ale dotyczy to nas wszystkich, by powstać ze swojego przyjemnego miejsca, ze swojej kanapy, i ruszyć w życie, świadczyć o Jezusie Chrystusie – podkreślił.

     Zaapelował do wszystkich, by wracając do domów, nie wracać do starych przyzwyczajeń i kłótni oraz zachęcił, by odrobić zadanie domowe zlecone przez Chrystusa zawarte w słowach: „Bądźcie światłością świata, solą ziemi, bądźcie świętymi, jak Ja jestem święty”.

     - To jest zadanie, które cały czas się odnawia, trzeba się przykładać, żeby zdać je na szóstkę. Bo mamy w naszym życiu być maksymalistami. Człowiek, który od siebie wymaga i kocha Jezusa, zawsze będzie od siebie wymagać coraz więcej – zauważył.

      Do parafii Obraz Jasnogórski przybył w czwartek, a razem z duchownymi i parafianami łaskami słynącą Ikonę przywitał ordynariusz abp Henryk Hoser, który potem przewodniczył uroczystej Eucharystii, po której proboszcz ks. Cezary Krawczyński zawierzył całą parafię Matce Bożej.

   Niezwykle wzruszającą chwilą dla wszystkich było dotknięcie obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, który będzie nawiedzał domu parafian z Ikoną Jasnogórską.

      Po Apelu trwało do rana czuwanie poszczególnych grup apostolskich, młodzieży, seniorów, Kręgów Rodzin i Róż Różańcowych, a przed Maryjną Pasterką misjonarz poprowadził jeszcze nabożeństwo dziękczynne za dar wiary poprzednim pokoleniom. W drugiej dobie nawiedzenia do Maryi przybyli chorzy, dzieci szkolne i matki w stanie błogosławionym.

                                                                                                                               AS

za: eccenewscor.pl